- W jakim czasie jest możliwe pobicie Internet Explorera, żeby nie posiadał dominującej pozycji na rynku?
- Wydaje mi się, że to jest niemożliwe. To uzależnione jest od sytuacji w platformach. Dopóki Windows ma 95% rynku, to nie ma na to raczej szans. Jest ogromna rzesza użytkowników, którzy używają systemu w takiej formie, w jakiej go dostają. Niczego nie instalują. My jesteśmy fundacją, która ma cel statutowy, którym jest rozwijanie Internetu. Microsoft jest firmą, której celem jest zarabianie pieniędzy.
MacBook Air nie ma CD, a iPhone nie ma klawiatury… i o to chodzi. Rozumiem jednak, że użytkownicy przyzwyczajeni do starych rozwiązań chcą od razu wszystko w nowej otoczce – często jednak te stare opcje powstawały, aby nadrabiać braki reszty.
No ale wiem, że to podejście jest irracjonalne w oczach większości. Mam to szczęście, że podoba mi się bardziej Highrise z 37signals niż wielki, pełny opcji i przełączników CRM od Microsoftu. Albo Twitter, mimo że jego strona www to minimum ficzerów. Jeśli to podejście jest szalone, to nazywaj mnie szalonym, nie dbam o to. :D
Less is more.